fbpx

Bądź lepszą wersją siebie – to znaczy kim?

Podczas procesów coachingowych spotykam się często z celem kobiet pt. ”chcę być lepszą wersją siebie”. Gdy pada to stwierdzenie, zawsze dopytuję - co ono oznacza dla każdej z kobiet. Jaka jest ta “lepsza wersja” każdej z nich - mądrzejsza? szczuplejsza? bardziej wysportowana? bogatsza? bardziej elokwentna? bardziej kompromisowa? bardziej zabawna?
Lepsza wersja siebie

Spis treści

Co tak naprawdę sprawiłoby, że mogłyby określić swoją “nową wersję” jako lepszą?

Tworzymy przy tym zestawienie z tymi cechami, których w swoim przekonaniu nie mają bądź chcą, by były silniej rozwinięte. To z kolei ma być drogą do poprawy jakości ich życia, zapewnienia spełnienia i trwałego szczęścia. 

I tak za każdym razem powstaje pokaźna lista “kim i jaka chciałabym się stać”.

Lista, choć zazwyczaj wyjątkowo długa, ma często wiele punktów wspólnych – poniżej znajdziecie aspekty, które pojawiają się najczęściej:

  • Chcę być zawsze uśmiechnięta. 
  • Chcę być kompetentna w każdej dziedzinie.
  • Chcę być silna.
  • Chcę być wysportowana.
  • Chcę być szczupła.
  • Chcę być stanowcza.
  • Chcę być zawsze zadbana.
  • Chcę być atrakcyjna wizualnie.
  • Chcę być pracowita.
  • Chcę być kobietą sukcesu.
  • Chcę być niezależna.
  • Chcę być zabezpieczona finansowo.
  • Chcę być inteligentna.
  • Chcę być zabawna.
  • Chcę być zawsze otwarta.
  • Chcę być wyrozumiała dla każdego.
  • Chcę być wspierająca.
  • Chcę być dobrą córką.
  • Chcę być kochającą partnerką.
  • Chcę być zmysłową kochanką.
  • Chcę być niezawodną przyjaciółką.
  • Chcę być kobietą pełną pasji.

Za każdym razem mam wrażenie, że ta lista nie ma końca. Mogłybyśmy każdego następnego dnia dodawać kolejne aspekty określające “lepszą wersję” z przyszłości, do której każda z kobiet chce dążyć. Najlepiej jeszcze, jakby mogła stać się nią jak najszybciej. No i co najważniejsze, aby wszystkie punkty mogła zaznaczyć jako zrealizowane, bo wtedy… no właśnie co? 

Podczas procesu coachingowego, bardzo często zaczynamy wchodzić już w tryb pracy “nad sobą” (tworząc kolejne opcje: m.in. plany rozwojowe, dietetyczne, treningowe itp), ale wówczas pada z mojej strony jedno, jakże kluczowe pytanie:

Ale po co Ci to? Z jakiego powodu chcesz być lepszą wersją siebie?

  • Po co chcesz być szczuplejsza?
  • Po co masz dążyć do kolejnych sukcesów zawodowych?
  • Po co masz być taka silna?
  • Po co masz być taka “fajna” dla wszystkich dookoła?

Co Ci da realizacja powyższych założeń?

I wtedy okazuje się, że często zapada cisza. Następuje brak jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. A czy to właśnie od niego nie powinnyśmy zaczynać?

Bieg do celu

Znasz to poczucie ciągłego biegu za czymś, dążenia do tej upragnionej “doskonałości”, walki samej ze sobą, by w końcu zrealizować ten upragniony cel? 

Pewnie tak i to dość dobrze. I pewnie część z tych założeń udaje Ci się zrealizować, część próbujesz ciągle gonić, ale wyślizgują Ci się z dłoni za każdym razem, gdy jesteś już o włos od sukcesu.

Odpowiedz sobie tylko na pytanie – jak często to, co robisz jest skorelowane z tym, czego Ty tak naprawdę chcesz, a na ile z oczekiwaniami Twojego otoczenia w stosunku do Ciebie?

W większości mogą to być oczekiwania, których przez lata słuchając od bliskich, przyjaciół, znajomych, kolegów z pracy, przełożonych, mediów, przyjęłaś już jako własne w stosunku do samej siebie. Biegnąć ciągle w pogoni za tym wszystkim próbujesz uszczęśliwić wszystkich dookoła, ale tak naprawdę możesz nawet nie znać swoich faktycznych potrzeb. Twoje kolejne działania mogą nie dawać Ci radości, szczęścia, poczucia spokoju i spełnienia, ale ciągle wierzysz, że jeszcze trochę musisz nad sobą popracować, zmienić pracę, schudnąć, znaleźć czas na hobby, przejść kolejny szczebel kariery zawodowej, a na pewno taka będziesz. Lepsza.

Czy na pewno?

Cel osiągnięty. Co dalej?

Wyobraź sobie, że stajesz się tą lepszą wersją siebie – otrzymujesz upragniony awans w pracy, chudniesz 10 kilogramów. Udało się! Przez chwilę czujesz się jak zwyciężczyni najważniejszego turnieju na świecie. Jest duma, jest radość, są słowa uznania płynące ze środowiska zawodowego, koleżanki gratulują Ci nowej figury, może nawet są zazdrosne, że Ci się udało.

To jest to!

Po czym mijają kolejne dni i tygodnie. Nowa pozycja zawodowa dostarcza Ci większych wyzwań, a co za tym idzie również problemów, których do tej pory nie miałaś. Zaczyna brakować czasu na dbanie o siebie, odpuszczasz kilka treningów, na wadze widzisz, że wróciło kilka kilogramów.

Dlaczego tak się dzieje? Przecież było tak pięknie i zrealizowałaś swoje cele. Miało być idealnie. A jednak poczucie satysfakcji, które towarzyszyło Ci na początku, teraz bezpowrotnie zniknęło. Zapominasz o swoim sukcesie. Być może zaczynasz planować, co by tu zrobić, żeby wrócić do tego, co udało się już osiągnąć, odzyskać to samopoczucie, które wówczas Ci towarzyszyło. Koło się zamknęło, a Ty w nim utknęłaś, nie widząc drogi wyjścia. Pojawiło się poczucie pustki.

Co będzie zatem Twoim następnym celem? Do czego będziesz dążyć?

Dlaczego nie jestem szczęśliwsza?

Każda z nas dąży do bycia szczęśliwą. Dla każdej z nas jednak definicja szczęścia jest różna – dla części będzie związana z przynależnością i miłością do rodziny, dla innych z sukcesami zawodowymi i rozwijaniem siebie, a jeszcze dla kolejnych kobiet z umiejętnością łączenia obowiązków zawodowych ze swoimi pasjami i byciem integralną częścią rodziny. Żadna z tych definicji nie jest gorsza lub lepsza. Nie ma przed wszystkim jednej uniwersalnej definicji. 

Jak się okazuje, według badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego w 2019 roku, Polki mają nie tylko wyzwanie w procesie osiągania szczęścia, ale też prawie połowa ankietowanych (42%) nie jest w stanie stwierdzić czy jest, czy nie jest szczęśliwa, nie wiedząc do końca, co to określenie oznacza poza stereotypowym dążeniem do “jakiegoś” ideału.

Z kolei wśród głównych powodów trudności w osiągnięciu stanu szczęścia kobiety podawały: kwestie finansowe (21%), brak własnego bądź większego mieszkania (8%) oraz problem ze stabilizacją finansową oraz pracą (7%).

Pozostaje pytanie czy jeśli udałoby się zmienić pracę na lepiej płatną, dzięki temu kupić wymarzone mieszkanie i mieć stabilną sytuację finansową, to w dłuższej perspektywie wpłynęłoby to na osiągnięcie trwałego poczucia szczęścia? Czy nie pojawiłyby się kolejne cele, których realizacja byłaby skorelowana ze szczęściem, a ich brak z rezygnacją, poczuciem bezsensu i porażki?

A może zwyczajnie pragniemy zbyt wiele rzeczy na raz? W dzisiejszych czasach zdominowanych przez konsumpcyjny tryb życia ulegamy często przeświadczeniu, że szczęście wiąże się z posiadaniem. Przez to zaczynamy wymagać od siebie coraz więcej, zatracając się w gonitwie o to, by wypaść lepiej na tle innych kobiet, osiągnąć większe sukcesy, być bardziej ciekawą osobą z mnóstwem pasji, pokazywać w mediach społecznościowych nasze perfekcyjne życie bez problemów i z nielimitowanym czasem na wszystko. Jednocześnie ciągle nam czegoś brakuje, nie rozumiemy tego, co się z nami dzieje, skąd zaczynają się pojawiać w naszym życiu trudne emocje: niechęć, zrezygnowanie, smutek, a nawet obawa bądź lęk, przecież często mamy już wszystko – a jednak ciągle coś jest nie tak – dlaczego?

Dlatego właśnie kluczowym aspektem w drodze do prawdziwego szczęścia jest ustalenie, co składa się na nie w Twoim życiu, a dokładnie zrozumienie swoich realnych, indywidualnych potrzeb.

Potrzeby sterują naszym życiem

Potrzeby to kluczowe elementy składające się na obraz nas samych, definiujące nasze zachowania i uwypuklające nasze indywidualne wymiary osobowości.

Każda z nas ma określone potrzeby, których realizacja bądź jej brak determinuje nasze samopoczucie, jej brak motywuje nas do działania świadomego (w przypadku jawnych potrzeb, z których sobie zdajemy sprawę) lub podświadomego (gdy nasze potrzeby pozostają ukryte, a my nie do końca rozumiemy, co się z nami dzieje) w celu ich zaspokojenia.

Czym w ogóle jest potrzeba? Henry A. Murray (amerykański psycholog, dyrektor Harvard Psychological Clinic w School of Arts and Sciences) definiuje potrzebę jako siłę fizykochemiczną funkcjonującą w mózgu człowieka, która wpływa na percepcję oraz reakcje autonomiczne, motoryczne bądź słowne tak, aby dążyć do zmiany istniejącej, niesatysfakcjonującej człowieka sytuacji.

Piramida potrzeb Maslowa

Z kolei według innego amerykańskiego psychologa, Abrahama Maslowa, twórcy teorii hierarchii potrzeb, jest to biologiczny bądź psychiczny stan człowieka, wpływający w sposób bezpośredni na motywację do zrealizowania celu, jakim jest zabezpieczenie danej potrzeby. Mechanizm ten jest wynikową napięcia będącego skutkiem odczuwania braku (konkretnej rzeczy bądź poczucia), a organizm ludzki w takich sytuacjach dąży do tego, by napięcie (kojarzone przez mózg z zagrożeniem) minimalizować.

Zgodnie z piramidą Maslowa każdy z nas ma 5 poziomów potrzeb – zaczynając od podstawy piramidy są to: potrzeby fizjologiczne, bezpieczeństwa, przynależności, uznania i samorealizacji. Abraham Maslow doszedł do wniosku, że realizacja potrzeb z kolejnych pięter piramidy (zaczynając od podstawy) jest możliwe po uprzednim zabezpieczeniu potrzeb z poziomu niższego. Zgodnie z tym, aby mówić o potrzebach np. związanych z rozwojem, w pierwszej kolejności człowiek powinien zaopiekować swoje potrzeby fizjologiczne, na które składają się pożywienie, picie, schronienie, sen, tlen, a także odpoczynek, brak napięcia oraz potrzeby seksualne.

Na drugim poziomie potrzeb znajdują te związane z bezpieczeństwem człowieka. Tutaj znajdziemy potrzeby braku lęku, obecności ładu w naszym życiu, opieki i oparcia, jak również istnienia zależności, poczucia wygody i spokoju. Na to składa się poczucie bezpieczeństwa fizycznego w postaci braku kataklizmów, wojen czy przemocy w rodzinie oraz zabezpieczenie przed chorobami, dostęp do służby zdrowia i leków, jak również zapewnienie bezpieczeństwa w domu i pracy np. w postaci właściwych ubezpieczeń. W tym obszarze znajduje się również bezpieczeństwo finansowe – czyli zapewnienie miejsca pracy, przez co możemy liczyć na stałe dochody, które z kolei dają zabezpieczenie finansowe i możliwość utrzymania.

Trzeci poziom piramidy to kwestie związane z budowaniem relacji z innymi ludźmi. Jako istoty społeczne potrzebujemy pozytywnych kontaktów z drugim człowiekiem, przez co budujemy zapewnienie, że jesteśmy akceptowani i nie pozostajemy sami. Na tym poziomie skupiamy się na potrzebach więzi, przyjaźni, miłości, poczucia bycia kochanym, co chroni nas przed odrzuceniem i samotnością.

Przedostatni poziom to potrzeby uznania – to, co się liczy na tym etapie to zdobycie odpowiedniej pozycji i statusu społecznego, co wiązać się może z zaspokojeniem potrzeb sławy, wyczynu, czasem dominacji, budowania respektu i uznania innych oraz wolności. Z tej perspektywy walczymy o to, by zostać uznanym przez środowisko w którym żyjemy, pracujemy, funkcjonujemy na co dzień. Ważnym elementem na tym poziomie jest również potrzeba uznania rozumianego jako szacunek do samego siebie. Na to składają się z kolei budowanie własnej samooceny oraz poczucia własnej wartości, a co za tym idzie niezależności, wolności i spokoju wewnętrznego.

Finalnie na szczycie piramidy znajdują się potrzeby samorealizacji, co nierozłącznie związane jest z zaspokojeniem ambicji, dążeniem do rozwoju, poszukiwaniem nowych możliwości i finalnie skupieniem na realizacji wyznaczonych celów oraz spełnienia marzeń.

Jeśli zabraknie którejkolwiek z potrzeb niższego rzędu, człowiek usilnie skupi się na jej zaspokojeniu, automatycznie spychając potrzeby z wyższego poziomu na dalszy plan (jeśli stracisz dach nad głową, będziesz na pewno w pierwszej kolejności starała się go uzyskać, nie zastanawiając się nad potrzebami związanymi np. z potrzebami samorealizacji czy akceptacji).

Wokół każdej teorii w tym zakresie istnieje oczywiście wiele kontrowersji, a także rozwinięć (np.  postaci dodatkowych poziomów w piramidzie Maslowa), co jednak nie zmienia faktu, że każda z nas te potrzeby posiada i to, co jest najważniejsze to uświadomić sobie, co poza potrzebami jawnymi (które znamy, zdajemy sobie z nich sprawę i są dla nas czymś naturalnym jak np. spożywanie posiłków każdego dnia i picie wody) steruje naszym życiem, naszymi emocjami, nastrojami, myślami. Jakie potrzeby skrywa nasz mózg, o których do tej pory nie zdawałyśmy sobie sprawy, a to one bardzo często wpływają na nasz owczy pęd do bycia lepszymi, piękniejszymi, bogatszymi, idealnymi.

Czy Twoje potrzeby są dostatecznie zaopiekowane?

Abyś mogła odpowiedzieć sobie na to pytanie, przygotowałam dla Ciebie listę potrzeb podzielonych na 9 kategorii:

  • Potrzeby fizyczne podstawowe – podstawowe kwestie, bez których nie mogłabyś funkcjonować na co dzień, których realizacja jest konieczna do przeżycia:
pożywienia, wodyschronieniasnupowietrzaruchu
  • Potrzeby fizyczne rozszerzone – równie istotne do prawidłowej egzystencji:
wyrażania swojej seksualnościodpoczynkudotykubezpieczeństwa fizycznego
  • Potrzeby relacji z samą sobą – potrzeby związane z życiem w zgodzie z samą sobą, swoimi wartościami, zrozumieniem swoich oczekiwań i torów myślenia:
prywatnościzaufania do siebiepoczucia sprawczościmiłości
świadomościciepłazrozumienia siebieautentyczności
szacunku do siebiepoczucia sprawczościceluintegralności
kompetencjiwdzięcznościdoceniania siebiecelebrowania sukcesów
auto ekspresjiwiary w siebiepoczucia własnej wartościsamoakceptacji
  • Potrzeby relacji z innymi osobami – kwestie, które w kontakcie z drugim człowiekiem, powinnaś zaopiekować, by czuć się równorzędnym i spełnionym partnerem:
więziempatiiuwagiciepła
bliskościwspółzależnościautentycznościasertywności
zaufaniaotuchybycia postrzeganąbycia wysłuchaną
zrozumieniawzajemnościszacunkudzielenia się smutkami
równych szansdzielenia się radościamiwspółpracywsparcia
kontaktu z innymiszczerościuwagibycia widzianą
  • Potrzeby relacji ze światem – potrzeby wyższego szczebla, których spełnienie da Ci poczucie kontaktu z otoczeniem, przynależności i kontaktu ze światem:
pięknaporządkuspójnościkontaktu z przyrodą
harmoniibezpieczeństwapokojusensu
  • Potrzeby komfortu życia – sprawdź czy w obszarze zadbania o komfort swojego życia są potrzeby, o które powinnaś zadbać dla siebie:
bezpieczeństwawygodydobrostanu emocjonalnegodobrostanu fizycznego
łatwościnadzieirelaksubycia wziętym pod uwagę
  • Potrzeby czerpania radości życia – potrzeby, które zdecydowanie łatwiej było Ci zaopiekować nawet nieświadomie w okresie dzieciństwa, o których mogłaś zapomnieć w dorosłym życiu:
przygodyradościhumoruróżnorodności
sensuprostotybeztroskiłatwości
  • Potrzeby samodzielności – zastanów się czy potrzeby bycia osobą samodzielną w różnych aspektach są u Ciebie zabezpieczone:
niezależności finansowejniezależności emocjonalnejznaczeniaswobody
  • Potrzeby samorozwoju – najwyższy poziom potrzeb, których realizację często mogłaś do tej pory odkładać na bok, bo “były ważniejsze tematy na głowie”:
rozwojuinspiracjicelów zawodowychcelów prywatnych 
kompetencjijednościstymulacji, pobudzeniaróżnorodności

Zastanów się, które z powyższych potrzeb obecnie realizujesz przez swoje działania, konkretne zachowania, podejmowane decyzje, wchodzenie w relacje z innymi ludźmi. Zakreśl z kolei te, które czujesz, że nie są w Twoim życiu dostatecznie zaopiekowane.

W kolejnym kroku warto przyjrzeć się przyczynom powyższego stanu – z jakiego powodu zakreślone przyczyny znalazły się na Twojej liście. Odpowiedz sobie na poniższe pytania osobno w stosunku do każdej zakreślonej potrzeby:

  • W jakich momentach życiowych najczęściej manifestuje się brak zabezpieczenia konkretnej potrzeby? Przypomnij sobie te sytuacje, zapisuj w przyszłości tak, abyś mogła je spokojnie przeanalizować.
  • Z kim lub z czym związane jest to poczucie? Jak Twoje otoczenie wpływa na braki w zaspokojeniu tej potrzeby?
  • Kto może mieć wpływ na to, że Twoja potrzeba nie jest zrealizowana? Kogo możesz poprosić o wsparcie w realizacji?
  • Co powinno się wydarzyć, abyś mogła stworzyć plan realizacji swojej potrzeby? Jakich zasobów zewnętrznych i wewnętrznych potrzebujesz?
  • Jaki będzie Twój pierwszy krok do realizacji Twojej potrzeby?
  • Co uzyskasz, jeśli uda Ci się zaopiekować Twoją potrzebę?
  • Co możesz utracić, jeśli uda Ci się zaopiekować Twoją potrzebę?
  • Co się wydarzy, gdy nie uda Ci się zaopiekować Twojej potrzeby?
  • Co się nie wydarzy, gdy nie uda Ci się zaopiekować Twojej potrzeby?
  • Co musisz robić więcej, lepiej, aby w przyszłości mieć zabezpieczoną tę potrzebę?
  • Czego powinnaś unikać bądź co wyeliminować, aby w przyszłości mieć zabezpieczoną tę potrzebę?

Bądź tym, kim jesteś, ale dbając o swoje potrzeby.

Co zatem oznacza “bycie lepszą wersją siebie?” – nic innego jak bycie po prostu sobą, z dużą dozą samoakceptacji, wdzięczności i pozytywnego myślenia w połączeniu z ciągłą pracą nad rozumieniem siebie, odrzuceniem obaw przed zagłębianiem się w swoje trudne emocje i uczucia, dochodzeniem do poznania faktycznych osobistych potrzeb, których realizacja doprowadzi Cię do stanu spokoju wewnętrznego i szczęścia (zgodnego z Twoją definicją).

Nie chodzi o to, abyś wpadała ze skrajności w skrajność próbując dopasować się do oczekiwań innych, schematów, które buduje społeczeństwo, kanonów piękna uznawanego przez media czy tworząc swój równoległy szczęśliwy świat bez żadnych problemów w mediach społecznościowych dla swoich znajomych.

Bądź zatem tym, kim jesteś, ale zacznij zaglądać w siebie, rozumieć, co czujesz i co ważne – z jakiego powodu to czujesz. Buduj swoje plany rozwojowe w oparciu o to, co faktycznie realizuje Twoje potrzeby, co Tobie może dać poczucie spokoju wewnętrznego, radości, akceptacji i szczęścia zdefiniowanego przez Ciebie i tylko Ciebie. Bądź otwarta i gotowa na zmiany, buduj swoją przynależność do tego świata, doceniaj każdą chwilę, którą przeżywasz. 

Idź na przód, stawiaj sobie cele, nie pozostawaj tym, kim byłaś jeszcze wczoraj – bo masz już swoje doświadczenie, życie dało Ci swoje lekcje, z każdym dniem poznajesz siebie bardziej – nie jesteś już tym, kim byłaś wczoraj.

Tym samym można powiedzieć, że nie ma lepszej bądź gorszej wersji Ciebie. 

Jesteś Ty – z każdym dniem coraz bardziej świadoma, wyrozumiała i szczera wobec siebie, ze wszystkimi swoimi mocnymi i słabymi stronami, ze swoimi talentami i kompetencjami, dobrymi i złymi nawykami, nadziejami i obawami, ale zawsze niepowtarzalna i jedyna na świecie – i o tym proszę pamiętaj.

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena 4.8 / 5. Liczba głosów 4

Brak głosów. Oceń artykuł!

Cieszymy się, że artykuł Ci się podobał!

Udostępnij artykuł znajomym

Spis treści