fbpx

Jak pokonać strach? Poznaj 18 obaw które mogą Cię blokować i dowiedz się, jak je ujarzmić.

Strach to uczucie, które dla człowieka jest czymś zupełnie naturalnym. Niektórzy nawet świadomie działają, by go doznać (oglądając np. filmy grozy, wykonując sporty ekstremalne itp). Strach w przeszłości był głównym czynnikiem, który pozwalał naszym przodkom przetrwać poprzez ucieczkę przed dzikimi zwierzętami.
Kobieta stojąca przd barierą

Spis treści

Krótkotrwałe odczuwanie strachu nie jest zatem niczym złym, często może działać motywująco do działania, odblokowywać w nas dodatkowe pokłady energii.

Sytuacja wygląda gorzej, jeśli towarzyszący nam strach trwa dłużej, pojawiają się obawy niezwiązane bezpośrednio z tym, co się dzieje, mające swoje korzenie w naszej przeszłości, naszej nadinterpretacji wydarzeń czy też predykcji tego, co się może stać, często nie bazując na faktach.

Postanowiłeś, że dziś zrobisz pierwszy krok do otwarcia nowego biznesu, który od dłuższego czasu chodził Ci po głowie, sprawdziłeś różne możliwości, zweryfikowałeś, czego będziesz potrzebować do realizacji, już prawie zacząłeś działać i… nic.

Pojawiło się coś, co w ostatniej chwili Cię zablokowało. W jednym momencie potrafiłeś znaleźć milion wymówek, dlaczego akurat ten moment nie jest odpowiedni i zajmiesz się tym jutro albo od poniedziałku, a może w kolejnym miesiącu lub od nowego roku.

O co chodzi? Co się ze mną dzieje? Jak pokonać strach, lęk?

To jest właśnie Twoja obawa.

I nic w tym nie byłoby złego, że się obawiasz, gdyby nie to, że przestajesz działać, odkładasz aktywność na później, zwlekasz z tym, by realnie stawić czoła obawie.

Najczęściej jednak nie drążysz tematu, nie zastanawiasz się, skąd ta obawa pochodzi, jakie są jej przyczyny. Co takiego się dzieje, że ona się pojawia właśnie teraz.

Często boisz się “skrycie”, nie nazywasz tego uczucia, jest to wynik działania twojej podświadomości. Nie zastanawiasz się czy obawa ma jakieś uzasadnienie, czy jest realna, na ile faktyczna i możliwa do zmaterializowania się w rzeczywistości.

Twoja obawa to Twój strach. Strach przed wieloma rzeczami, co ciekawe – najczęściej przez Ciebie nienazwanymi. Zdarza się, że umiesz określić tylko dość powierzchownie czego dotyczy Twój strach. 

Najczęściej są to czynniki, które zaliczam do tzw. pierwszej kategorii strachu, ogólnie przyjęte przez społeczeństwo jako normalne, jako aspekty, których pojawienie się jest dla każdego dość naturalne w określonych sytuacjach i nic w tym dziwnego, że taki strach występuje.

Przeanalizujmy te czynniki na przykładzie sytuacji związanej z pomysłem rozpoczęcia nowego biznesu – już teraz zastanów się czy poniższe obawy pojawiły się także w innych sytuacjach u Ciebie.

Pierwsza kategoria strachu

Strach przed nieznanym

Nigdy nie wiadomo, co mnie spotka w nowym biznesie. A może stracę coś,co jest dla mnie ważne? Nie wiem dokładnie co to może być, ale coś na pewno się znajdzie – znając moje szczęście.. Wydaje się zatem, że to nie jest właściwy moment do startu biznesu – niepewne czasy, problemy finansowe, dzieci dorastają trzeba im poświęcić więcej czasu i mieć odłożone pieniądze na ich przyszłość. A więc tak, nie wiadomo czy nowy biznes coś mi da, muszę to jeszcze przemyśleć.

Strach przed utratą cennego czasu

Poświęcę się w całości nowemu biznesowi, wykorzystam cały wolny czas, być może porzucę swoje dotychcasowe zajęcie, by wykorzystać w pełni dostępny czas. Tak zrobię.

Chociaż, tu pojawia się “Ale”. W sumie może zdarzyć się, że ten pomysł nie wypali. Nie znajdę klientów, produkt będzie niesprzedawalny, a moje poświęcenie okaże się bezsensowne. 

Stracę zwyczajnie czas, który mogłem dalej wykorzystywać na dotychczasowe zajęcie zawodowe, jak i na życie rodzinne. A więc zostanę z niczym.

Strach przed utratą pieniędzy

Mam plan inwestycyjny. Rozpisałem wszystko, czego potrzebuję do rozpoczęcia nowego biznesu. Wiem, ile to mnie będzie kosztować.

Tylko jeśli się nie uda, to stracę wszystko. W sumie nie mam dużo oszczędności, więc taka strata będzie dla mnie bardzo bolesna. Co wtedy z prywatną szkołą mojej córki? Albo z corocznymi wyjazdami za granicę? Nie chcę tego stracić. Może przemyślę jeszcze czy warto otwierać ten biznes?

Strach przed brakiem wiedzy

Przygotowałam klasycznego SWOTa dla mojego biznesu. Zweryfikowałam konkurencję, grupę moich odbiorców, opracowałam strategie pozycjonowania, promowania, dystrybucji etc. Czy coś więcej można było zrobić? Pewnie tak, ale z czymś trzeba wystartować.

Tylko chwila, bo jeśli coś ważnego pominęłam? Coś, co może zaważyć na sukcesie bądź porażce mojego projektu? I znowu ta myśl, żeby zrobić krok wstecz, tak będzie bezpieczniej dla mnie.

Strach przed brakiem talentu

Mam pomysł, jak sprzedawać mój produkt. Zacznę od konkretnej grupy odbiorców, umówię się z nimi na spotkania – online lub face to face – zobaczę, co będzie lepiej konwertowało na finalną sprzedaż. Widziałam kilka strategii sprzedażowych dotychczas, więc zaczerpnę z nich inspirację. Mam to! 

No mam, tylko co jeśli już w rzeczywistości mój talent do sprzedaży nie jest tak duży jak sobie teraz wyobrażam? Co jeśli będę to robić nieskutecznie i finalnie nic nie sprzedam? 

Zdrowy rozsądek podpowiada mi – nie wchodź w to, bo się sparzysz.

Strach przed złym rozwiązaniem

Mam do wyboru czy swój biznes prowadzić samodzielnie, tylko pewnie przełoży się to na dłuższy czas potrzebny do jego rozwinięcia, czy też wejść w spółkę z dobrą znajomą. Wtedy byłaby szansa na szybszy rozwój – zawsze to dodatkowe ręce do pracy, bo na opłacenie pracowników na razie nie mogę sobie pozwolić.

Ta znajoma pomaga mi od lat w różnych sytuacjach, jest uczciwą i szczerą osobą, więc w sumie nie mam się czego bać. Jaką decyzję podjąć? 

Pytanie: co jeśli moja decyzja okaże się błędna i nie wybiorę tego rozwiązania, które doprowadziłoby mnie do sukcesu?

Może lepiej nie decydować w tych kwestiach, wrócić na razie do obecnego zajęcia i porzucić temat biznesu. W końcu nigdy nie wiadomo, które rozwiązanie byłoby lepsze, więc to co jest, zawsze wydaje się bezpieczniejsze.

Strach przed utratą możliwości

Może dodam jeszcze kilka nowych wariantów produktowych w swoim biznesplanie. Wtedy pokryje szersze spektrum możliwości, być może dzięki temu więcej klientów mnie wybierze? 

Martwi mnie jedno, że opcji jest tak dużo, nie wiem czy o czymś nie zapomniałem. Boję się, że to może wpłynąć na efektywność mojego biznesu. Zastanowię się zatem jeszcze nad tymi możliwościami, odłożę w czasie start, żeby mieć pewność, że nic nie przegapiłem.

Strach przed brakiem sił i wytrwałości

Na ten moment jestem zmotywowana, działam, mam zapał do tego, by realizować swój cel. Ten plan jest dla mnie atrakcyjny, realny do wdrożenia, zaplanowany w czasie, znam potrzebne zasoby i mierniki sukcesu.
Ale czy jak pojawią się pierwsze problemy, to czy wystarczy mi siły do tego, żeby się nie poddać? Sama nie wiem. Nie jestem pewna, więc może lepiej nie ryzykować?

Strach przed ryzykiem

Z natury nie lubię ryzyka. Nowy biznes jest dla mnie zdecydowanym wyjściem ze strefy komfortu. Nie wiem, jak to będzie, ale zdecydowałem, że zaryzykuję – mówi się “kto nie ryzykuje, nie pije szampana”. 

Tylko jak tak dłużej o tym myślę, to przychodzi niepokojąca myśl wskazująca na to, że być może ryzyko, które chcę podjąć, jest zbyt wysokie. W końcu mogę naprawdę dużo stracić.
Na ten moment wstrzymam się z działaniem i wrócę do tego na spokojnie. Kiedyś.

Strach przed odsłonięciem się przed innymi

Chciałem opowiedzieć ostatnio znajomym o swoim pomyśle na nowy biznes. W sumie nie ma w nim nic niezwykłego, ale dla moich znajomych to będzie szok – do tej pory zawsze miałem stały etat w korporacji i nigdy nie mówiłem o swoich planach. Czy jest sens mówić o tym?
Może nie zrozumieją i będą dopytywać, a ja nie chcę odpowiadać na trudne pytania. Nie wiem czy to wypali, więc nie będę nic mówić, może nawet skupię się na tym, by doprecyzować szczegóły i powiem im wtedy, jak już będę pewien wszystkiego. Na 120%.

Strach przed porażką

A jak nie wyjdzie? A jak klienci nie kupią mojego produktu? A jak stracę wszystko? A jak nie będzie mnie na nic stać? A jak wszystko, co teraz robię, prowadzi mnie do nieuchronnej porażki? Czy ja jestem na to gotowy? Chyba nie. Zdecydowanie nie.

Strach przed byciem asertywnym

Już teraz widzę, że nowy biznes wymaga dużo wyrzeczeń i to nie tylko związanych z inwestycjami, ale również z tym, że nie mam np. tyle czasu dla bliskich. Powinienem coraz częściej mówić np.: ”Nie, nie mogę zrobić tego, bo to nie jest związane z moim biznesem i odciąga mnie od realizacji mojego celu”,  “Nie, nie mogę pożyczyć Ci pieniędzy – wszystkie zasoby inwestuję w biznes”. 

Tylko czy ja tak umiem? Do tej pory raczej z każdym żyłem w zgodzie i starałem się unikać odmawiania. Nie chcę chyba tego tak diametralnie zmieniać w tym momencie.

Zobacz też: Test na poziom stresu

Miałeś podobne obawy w życiu? 

Jestem przekonana, że obojętnie jaki obszar Twojego życia poruszymy, podobne aspekty pojawią się w każdym z nich.

Idąc dalej przykładem zakładania nowego biznesu – obawiając się tego, że możesz wybrać błędne rozwiązanie bądź nie wystarczy Ci wytrwałości, aby w razie komplikacji iść dalej przed siebie, zadaj sobie kluczowe pytanie:

Co najgorszego może się stać, jeśli faktycznie moja obawa zrealizuje się?

Zadałaś bądź zadałeś sobie kiedykolwiek to pytanie? Jeśli tak, do czego udało się dojść?

Odpowiedź może być często zaskakująca dla Ciebie, ponieważ dotknie tematów, obszarów, uczuć głęboko w Tobie ukrytych, z których mogłeś nie zdawać sobie nawet sprawy. W tym momencie przyszedł czas na zdefiniowanie tzw. drugiej kategorii strachu. I tu zaczynają się schody, bo okazuje się, że strach np. przed brakiem wiedzy czy przed złym rozwiązaniem jest związany z czymś znacznie głębszym. Z czymś, z czego mogłeś nie zdawać sobie sprawy, nie rozumiałeś lub zwyczajnie nie dopuszczałeś nawet do siebie.

Druga kategoria strachu

Przeanalizujmy zatem, co może składać się na czynniki tzw. drugiej kategorii strachu:

Strach przed oceną innych osób

Strach przed oceną innych to bardzo często pojawiające się uczucie. Kto z nas w końcu lubi sytuacje, w których inni źle o nas mówią? Taka obawa jest zrozumiała i naturalna. Zdarza się  jednak, że strach przed oceną innych hamuje Twoje działania, stajesz się wręcz kimś innym, by tylko nie urazić ludzi, nie stracić w ich oczach, dopasować się do nich. Wówczas taka obawa może być swego rodzaju łańcuchem, który przykuwa Cię do miejsca, w którym jesteś, bez możliwości pójścia na przód. 

Strach przed samooceną

Strach przed samym sobą – przed samooceną, powiedzeniem sobie wprost co ja o sobie myślę, jest częstym blokerem postępu. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym czy podobasz się sobie, czy kochasz siebie, co Ci się w Tobie podoba, za co się cenisz, z czego jesteś dumna/ dumny?
A z kolei czy miałeś sygnały w postaci myśli typu: “na pewno mi się nie uda”, “nie nadaję się”, “jestem do tego za słaby/ za słaba”? Takie myślenie krytyczne o sobie umacnia Twoje bariery, blokuje myślenie pozytywne i nastawione na działanie, zamyka Cię w kręgu Twoich często nieuzasadnionych obaw.

Strach przed odrzuceniem

Obawa przed odrzuceniem przez partnera, bliskich, społeczeństwo może mieć różne korzenie – często w Twojej przeszłości, gdzie takiego poczucia odrzucenia doznałeś, ale może być również związane z Twoimi cechami charakteru, niepewnością, bądź też obniżonym poczuciem własnej wartości. 

Strach przed własnymi emocjami

Strach przed emocjami, przed dopuszczeniem ich do siebie, nazwaniem, a na pewno przeżyciem, bardzo często może Cię paraliżować – w różnych sytuacjach życiowych. Przeżywanie emocji, nazywanie ich negatywnymi, próba negacji tego, co czujesz, jest czymś, co w znacznym stopniu konsumuje Twoją energię życiową, ale w żadnym stopniu nie poprawia Twojego samopoczucia.

Strach przed cierpieniem

Strach przed bólem jest czymś naturalnym – nikt z nas przecież nie chce cierpieć, odczuwać bólu psychicznego. Możesz obawiać się, że Twój pomysł na biznes nie wypali i stracisz pieniądze, a idąc dalej dojdziesz do wniosku, że kluczową obawą jest to, że po prostu nie chcesz cierpieć – cierpieć z powodu głodu, obniżenia statusu społecznego, społecznego odrzucenia czy też eliminacji z określonej grupy społecznej.

I tutaj znowu powinny pojawić się pytania:

A co najgorszego się stanie, jeśli moja obawa się zrealizuje?

Do czego może mnie doprowadzić? 

Czego mogę uniknąć, kryjąc się pod warstwą strachu? 

Przed czym moja obawa mnie chroni?

A finalnie, co mogę zyskać, jeśli przedefiniuję moją ograniczającą mnie obawę w motywator do działania?

Poznaj moją listę sposobów radzenia sobie ze strachem

  1. Mów o swoich obawach, nie chowaj ich w sobie, nie zajmuj się innymi, błahymi rzeczami, byle nie myśleć o strachu. On jest i sam nie zniknie. Im częściej o nim będziesz mówić i przyznawać się do niego, tym szybciej go rozbroisz i znajdziesz rozwiązania.
  2. Poproś bliskie i zaufane osoby o wsparcie – możliwość podzielenia się swoimi obawami z innymi, poczucie bliskości i możliwość odbicia od innych swoich przemyśleń powoduje, że jesteś w stanie szybciej uporać się z tym, co Cię trapi.
  3. Nazwij swoją obawę – postaraj się zdefiniować swój strach, użyj podziału na kategorię 1 i 2, dojdź do sedna Twojej obawy. Gdy uda Ci się nazwać Twoją realną obawę, szybciej i skuteczniej będziesz w stanie podjąć pracę nad nią.
  4. Zastanów się, co wpływa na Twój strach – jakie jest źródło Twojej obawy? Sytuacje z przeszłości, przekonania, a może nieznajomość przyszłości, tego, co może się wydarzyć? Ważne, abyś odkrył, co powoduje, że pojawia się Twoja obawa.
  5. Doceniaj się i motywuj się do działania – zauważaj każdego dnia nawet najmniejsze sukcesy, dbaj o regularne przypominanie sobie o tym, czego dokonałeś, co udało Ci się załatwić, z czego jesteś dumna/ dumny. Pozytywna samoocena w wielu przypadkach prowadzi do zbudowania wewnętrznej motywacji, pozyskania energii “ze środka” do działania i pokonywania obaw.
  6. Zauważaj i akceptuj swoje emocje, a zwłaszcza dostrzegaj swoją interpretację tego, co się dzieje i jakie objawy powoduje w Twoim ciele. Podziękuj sobie, że zauważasz swoje emocje, nie walcz z nimi, przyglądaj się im w roli obserwatora sytuacji.
  7. Sprawdzaj czy Twój strach jest uzasadniony
    Badaj Twoją obawę – czy ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Zadawaj sobie częściej pytanie:”Co najgorszego może się stać, jeśli moja obawa się zrealizuje?”. Zobaczysz, że w wielu przypadkach jesteś w stanie w bardzo szybki sposób oswoić się ze swoją obawą, nauczyć się patrzeć na daną sytuację z innej perspektywy, może wręcz rozbroić swój strach.
  8. Zastanów się nad swoimi nawykami – niektóre z nich mogą wpływać niekorzystnie na Twoje samopoczucie – np. brak snu, długie godziny spędzone przed telewizorem/komputerem, brak ruchu, niezdrowa dieta bądź nadmierna ilość alkoholu. Z kolei zła kondycja psychiczna ma silną korelację w pojawianiu się, utrwalaniu i przybieraniu na sile Twoich obaw. Eliminując złe nawyki na co dzień zmniejszysz przeżywany poziom napięcia, co istotnie może obniżyć poziom strachu bądź nawet wyeliminować część obaw z Twojego życia.
  9. Postaw na edukację – istnieje wiele opracowań specjalistycznych, gdzie możesz pogłębić tematykę obaw, źródeł strachu, sposobów radzenia sobie z nim. Ze strachem należy postępować systemowo, wzmacniać się zarówno psychicznie, budować poczucie własnej wartości, rozbrajać kawałek po kawałku źródła strachu, ale również szukać możliwości dokształcenia się, lepszego poznania siebie i swoich reakcji, zasad funkcjonowania ludzkiego organizmu czy też systemu emocji. W dłuższej perspektywie, znając lepiej siebie, będziesz w stanie szybciej poradzić sobie z obawami bądź nawet ich uniknąć.
  10. Zgłoś się do właściwego specjalisty – w sytuacjach, w których czujesz, że zawiodły wszelkie sposoby samodzielnego radzenia sobie z własnymi obawami.
    Jeśli czujesz, że obawa wstrzymuje Cię w tym, by iść do przodu – rozważ coaching. Coach wesprze Cię w zrobieniu kroku na przód, odkryciu potencjału i pokładów energii, które są w Tobie, być może ukryte, być może o nich zapomniałeś.

    Jeśli Twój strach ma głębsze korzenie i uniemożliwia Ci normalne funkcjonowanie – zgłoś się do terapeuty  – specjalista doradzi Ci, jaka forma terapii jest Ci w stanie pomóc.
  11. Relaksuj się, medytuj, oczyszczaj umysł – techniki relaksacji od najprostszych (np. spacer z psem, ulubiona książka, spotkania z bliskimi), przez proste medytacje, skupienie na oddechu, techniki skanowania ciała czy wizualizacji w oparciu o własną wyobraźnię mogą skutecznie pomóc Ci w odpoczynku, oczyszczeniu umysłu, nabraniu pozytywnej energii. Dzięki nim jesteś w stanie skutecznie pozbyć się objawów somatycznych w Twoim ciele związanych m.in. z pojawieniem się uczucia strachu (jak. np. spłycony oddech, ucisk w klatce, ból głowy, nadmierne napięcie mięśni), jak również uzyskać większy spokój wewnętrzny i umiejętność obiektywnej oceny czynników składających się na Twoje obawy.

Teraz, gdy już wiesz, jak możesz radzić sobie ze swoimi obawami – przeanalizuj, ile takich jest na chwilę obecnych w Twoim życiu i nie zwlekaj – podejmij wyzwanie, by stawić im odważnie czoła. 

Strach nie musi być dla Ciebie paraliżujący, swoim działaniem możesz sprawić, że zamienisz blokujące Cię do tej pory czynniki, w źródło motywacji i energii do osiągnięcia spokoju wewnętrznego, pogodzenia się ze sobą, zrobienia kroku naprzód i osiągnięcia sukcesu.

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów 1

Brak głosów. Oceń artykuł!

Cieszymy się, że artykuł Ci się podobał!

Udostępnij artykuł znajomym

Spis treści